Frekwencja

Lista obecności na treningu piłkarskim — darmowy wzór Excel i PDF

Gotowy arkusz na 18 zawodników i 10 treningów w miesiącu, do pobrania bez zapisu na newsletter. Do tego proces, dzięki któremu wypełnienie listy zajmuje trzy minuty tygodniowo, i moment, w którym arkusz przestaje wystarczać.

Autor: Zespół TrainTeamOpublikowano: 10 min czytania

Wzór listy obecności do pobrania

Niżej są dwa pliki: arkusz Excela, który sam liczy frekwencję, i ta sama tabela w PDF-ie do wydrukowania. Bez formularza, bez zapisu na newsletter, bez podawania adresu e-mail. Wzór jest skrojony pod realną drużynę młodzieżową — 18 wierszy na zawodników i 10 kolumn na treningi w miesiącu.

Pobierz wzór listy obecności

Oba pliki są otwarte: bez zapisu na newsletter i bez podawania adresu e-mail. Możesz je zmieniać, drukować i przekazać pozostałym trenerom w klubie.

W plikach nie ma żadnych danych zawodników — to pusty formularz. Nazwiska, które w nim wpiszesz, zostają u Ciebie.

Co musi zawierać dobra lista obecności

Lista obecności ma jedno zadanie: po trzech miesiącach odpowiedzieć na pytanie „ile treningów opuścił ten zawodnik i dlaczego”. Wszystko, co tego nie robi, zabiera tylko miejsce na kartce i czas przy boisku.

Najważniejsza decyzja to zestaw statusów. We wzorze jest ich pięć: O (obecny), S (spóźniony, liczy się jako obecność), N (nieobecny bez informacji), U (nieobecność zgłoszona wcześniej) i K (kontuzja). Kontuzja musi być oddzielona od reszty, bo zawodnik po urazie ma niską frekwencję z powodu, który nie ma nic wspólnego z chęciami — a jeśli „nie było” znaczy jednocześnie uraz, wyjazd i brak ochoty, to po miesiącu ta kolumna nie znaczy nic.

Kolumny wzoru i to, co każda z nich daje po trzech miesiącach
KolumnaCo wpisujeszPo co Ci to będzie
Imię i nazwiskoPełne imię i nazwisko, lista ułożona alfabetycznieAlfabet skraca szukanie na wydruku — przy 18 nazwiskach to różnica między sekundą a przewracaniem kartki
RocznikRok urodzenia zawodnikaPrzy meczach z limitem wieku i przy podziale na grupy nie musisz otwierać drugiego dokumentu
Data treninguDzień i miesiąc w nagłówku kolumny, na przykład 04.09Kolumna bez daty po miesiącu jest bezużyteczna, bo nie wiadomo, którego treningu dotyczy
Status obecnościJeden znak z legendy: O, S, N, U albo KJeden znak da się policzyć formułą i porównać między miesiącami; opis „chyba był” już nie
UwagiKrótki powód nieobecności: zawody szkolne, wyjazd, chorobaTrzy nieobecności z powodu zawodów szkolnych to zupełnie inna rozmowa niż trzy bez żadnego powodu
ObecnościNic — liczy się samo z kolumn treningowychLiczba, którą pokazujesz rodzicowi zamiast własnego wrażenia
FrekwencjaNic — procent liczy się z liczby wpisanych datJedyna wartość porównywalna między zawodnikami, którzy dołączyli w różnych momentach sezonu
Podpis prowadzącegoPodpis na wydruku po zamknięciu miesiącaPapierowa wersja bywa wymagana przy rozliczeniu zajęć, a podpisu po fakcie nie da się odtworzyć

Przykład: U12 Zieloni, 18 zawodników, wrzesień

U12 Zieloni: 18 zawodników w kadrze, treningi we wtorki i czwartki o 17:30, mecz ligowy w sobotę. We wrześniu wypada dziewięć treningów, czyli 162 pola do wypełnienia. Po miesiącu rozkład wygląda tak, jak wygląda w większości grup młodzieżowych: dwunastu zawodników powyżej 85 procent frekwencji, czterech między 60 a 85 procent, dwóch poniżej połowy.

Najważniejsze jest to, czego nie widać w średniej. Średnia grupy to 81 procent i brzmi całkiem dobrze. Ale ci dwaj poniżej 50 procent to nie szum statystyczny — to dwie rodziny, które za chwilę odejdą z klubu, jeśli nikt do nich nie zadzwoni. Średnia ich zasłania, lista imienna nie.

  • Jakub: 9 na 9 obecności. Nie wymaga żadnego działania, ale warto mu to raz powiedzieć na głos.
  • Filip: 7 na 9, w tym dwa razy „S”. Dojeżdża z drugiego końca miasta — rozmowa dotyczy godziny zbiórki, nie dyscypliny.
  • Oliwier: 4 na 9, w tym trzy „N” bez żadnej informacji. To jest ten jeden telefon, który trzeba wykonać w tym tygodniu.
  • Antoni: 3 na 9, wszystkie nieobecności oznaczone „K”. Wraca po skręconej kostce — jego 33 procent nie znaczy tego samego co 33 procent Oliwiera.

Jedna liczba zmienia całą rozmowę

Rodzicowi nie mówisz „Oliwier ostatnio rzadko bywa”. Mówisz „Oliwier był na czterech z dziewięciu wrześniowych treningów, trzy razy bez informacji”. Pierwsze zdanie da się podważyć, drugiego nie.

Jak prowadzić listę obecności w ciągu tygodnia

Lista obecności rozsypuje się nie dlatego, że jest źle zbudowana, tylko dlatego, że nikt nie ma stałego momentu na jej wypełnienie. Tydzień U12 Zielonych mieści się w pięciu czynnościach i jakichś trzech minutach.

Przed treningiem zbierz deklaracje. Jedna prośba do całej drużyny, nie osiemnaście osobnych wiadomości. Liczba potwierdzeń ma sens tylko wtedy, gdy zdążysz na jej podstawie zmienić plan zajęć — inaczej jest ozdobą.
Zaraz po treningu, jeszcze przy boisku, wpisz statusy. Osiemnaście znaków, minuta zegarowa. To jest ten jeden punkt, na którym pada większość list: obecność wpisywana wieczorem w domu jest już wspomnieniem, a nie zapisem.
Dzień później dopisz powody nieobecności, jeśli ktoś odezwał się po fakcie. Krótko: „zawody szkolne”, „choroba”, „wyjazd”.
Po meczu zaznacz, kto na nim był. Zestawienie „wysoka frekwencja na treningach, brak powołań” to najczęstsze źródło pretensji rodziców i najłatwiejsze do rozbrojenia liczbami.
Raz w tygodniu spójrz na kolumnę frekwencji i zadzwoń do jednej rodziny — tej z najniższym wynikiem. Jeden telefon tygodniowo, a nie pięć raz na kwartał.

Jak liczyć frekwencję, żeby liczby coś znaczyły

Frekwencja to obecności podzielone przez liczbę treningów, ale cała trudność siedzi w mianowniku. Zawodnikowi, który dołączył w połowie miesiąca, dzielenie przez wszystkie dziewięć treningów zaniża wynik i psuje porównanie z resztą grupy. We wzorze mianownikiem jest liczba dat wpisanych w nagłówku, więc pusta kolumna nie wchodzi do rachunku — a dla nowego zawodnika po prostu zacznij liczyć od miesiąca, w którym zaczął. Sztuczne zera zaniżają średnią grupy i niczego nie tłumaczą.

Progi, które sprawdzają się w grupach młodzieżowych: powyżej 85 procent to zawodnik, o którego nie musisz się martwić, 70–85 procent to normalne wahania szkolne, poniżej 70 procent to sygnał do rozmowy, a poniżej 50 procent zwykle oznacza decyzję, która zapadła już w domu i tylko nikt jej jeszcze nie zakomunikował.

Kiedy arkusz przestaje wystarczać

Arkusz świetnie działa dla jednej drużyny prowadzonej przez jedną osobę. Policzmy, co dzieje się, gdy klub rośnie: 18 zawodników razy dwa treningi tygodniowo razy 40 tygodni sezonu to 1440 pól w jednym pliku. Przy czterech drużynach jest to prawie sześć tysięcy pól w czterech plikach, które ktoś musi scalić, żeby odpowiedzieć na proste pytanie o frekwencję rocznika.

Drugi próg to nie liczby, tylko dostęp. Rodzic nie zobaczy arkusza na Twoim dysku, więc każdą informację o nieobecności przepisujesz ręcznie na czat. Trener, który poprowadzi zajęcia za Ciebie, nie ma gdzie wpisać obecności. A kiedy trener odchodzi z klubu, razem z nim znika historia frekwencji jego grupy, bo była w jego pliku.

W tym miejscu sens ma aplikacja do obecności na treningach, w której obecność jest powiązana z wydarzeniem w kalendarzu, a nie z plikiem. Deklaracje rodziców spływają same, trener oznacza realną obecność jednym ekranem po zajęciach, a frekwencja podsumowuje się przy zawodniku i przy drużynie. Zakres samej funkcji pokazuje strona listy obecności zawodników, a przebieg krok po kroku opisuje instrukcja jak sprawdzić obecność zawodników.

Przejście nie wymaga porzucania arkusza z dnia na dzień. Najprostsza droga to zaimportować skład z Excela, poprowadzić jeden miesiąc równolegle w obu miejscach i zamknąć plik dopiero wtedy, gdy zobaczysz, że nic z niego nie tracisz.

Lista obecności a dane osobowe

Lista obecności zawiera dane osobowe zawodników, w większości małoletnich. Zamiast wchodzić w interpretacje przepisów, prościej trzymać się trzech zasad, które i tak wynikają ze zdrowego rozsądku.

  • Zbieraj tylko to, czego naprawdę używasz. Imię, nazwisko, rocznik i status obecności wystarczą — numer PESEL na liście obecności nie jest potrzebny do niczego.
  • Powody nieobecności notuj ogólnie. „Choroba” to informacja organizacyjna, nazwa jednostki chorobowej to już dane o zdrowiu, których nie musisz przechowywać.
  • Trzymaj plik tam, gdzie kontroluje go klub, a nie wyłącznie Ty. Arkusz na prywatnym dysku trenera znika razem z trenerem, a klub zostaje bez dokumentacji, za którą formalnie odpowiada.

Podsumowanie

  • Pobierz wzór, ale najpierw ustal jeden stały moment w tygodniu na jego wypełnianie — bez tego żaden plik nie przetrwa sezonu.
  • Pięć statusów zamiast jednego: obecny, spóźniony, nieobecny, usprawiedliwiony i kontuzja to pięć różnych rozmów.
  • Patrz na listę imienną, nie na średnią grupy — średnia zasłania dokładnie tych zawodników, o których chodzi.
  • Arkusz kończy się tam, gdzie zaczynają się cztery drużyny i dwóch trenerów na jedną grupę.

FAQ

Najczęstsze pytania o listę obecności

Czy wzór jest darmowy i czy trzeba podać e-mail?

Jest darmowy i nie ma żadnej bramki. Nie zbieramy adresów e-mail za pobranie pliku, więc klikasz link i plik się pobiera. Możesz go dowolnie zmieniać i przekazać innym trenerom w klubie.

Czym różni się deklaracja dostępności od obecności?

Deklaracja to zapowiedź przed treningiem („będę / nie będę”), a obecność to fakt potwierdzony po zajęciach. Deklaracja służy do zaplanowania treningu, obecność do liczenia frekwencji. Mieszanie ich w jednej kolumnie sprawia, że po miesiącu nie wiadomo, co właściwie się w niej znajduje.

Jak oznaczyć zawodnika, który przyszedł, ale nie trenował?

Jeśli był na zajęciach z kontuzją albo ze zwolnieniem, użyj statusu „K”. Obecność na treningu bez ćwiczenia to co innego niż nieobecność — zawodnik był z drużyną, tylko nie mógł wejść na boisko.

Czy wzór nadaje się do rozliczenia zajęć albo dotacji?

Zawiera pola, których zwykle wymagają takie rozliczenia: nazwę klubu i drużyny, miesiąc, daty zajęć, imienną listę uczestników i miejsce na podpis prowadzącego. Konkretne wymagania różnią się jednak między instytucjami, więc przed pierwszym rozliczeniem porównaj wzór z wytycznymi, które ma klub.

Czy da się prowadzić listę obecności na telefonie?

Arkusz Excela na telefonie działa, ale wpisywanie w małe komórki przy boisku jest niewygodne i to najczęstszy powód, dla którego lista zostaje pusta. Jeśli chcesz zbierać obecność z telefonu zaraz po treningu, wygodniejsza będzie aplikacja z listą drużyny i jednym dotknięciem na zawodnika.

Co zrobić z listami z poprzedniego sezonu?

Zachowaj je do końca kolejnego sezonu, jeśli klub rozlicza z nich zajęcia albo dotacje, i trzymaj w miejscu, do którego ma dostęp klub, a nie tylko trener. Po tym okresie nie ma powodu przechowywać imiennych list dłużej, niż wymaga tego dokumentacja klubu.

Zbieraj obecność bez arkusza i bez przepisywania

Załóż darmowe konto w TrainTeam i prowadź listę obecności powiązaną z kalendarzem drużyny.